Wyskoczyło mi dziś na Facebooku wspomnienie ze starym zdjęciem. Rok 2016. Siedzę na tarasie mojego domu w Finlandii (spełnienie jeszcze wcześniejszych marzeń). Z notesem i kakao planuję rozkład jazdy moich warsztatów, które poprowadzę w Polsce: Katowice i Warszawa. Pierwszy raz oficjalnie. Zaraz zbieram się też...

Lęk nie znika wtedy, gdy znikają kłopoty i niebezpieczeństwa. Lęk znika, gdy odczuwam głęboki spokój. Praktyka medytacji zabiera kawałek po kawałku różne małe nieprawdy na temat mnie, moich ambicji, moich historii, złudzeń co do ludzi, pracy, rodziny, partnera. Czasem to jest trochę straszne. Bo lubię mieć złudzenia,...

Głośno opowiadaj swoją historię Zapełniaj internet swoimi zdjęciami Przybij sobie piątkę za irracjonalny wybuch emocji Niech ktoś się na Ciebie obrazi Śmiej się ze swoich żartów, tańcz, turlaj się po trawie, wejdź na drzewo - gdy nikt nie patrzy, zrób to dla siebie!! Wydawaj...

Zawsze byłam buntowniczką, prowokatorką i lubiłam konfrontacje. Tylko że kiedyś wypełniało to 90% mojego zachowania. Pozostałe 10% spędzałam płacząc pod prysznicem, czując się w środku połamana jak patyk.   W młodości wszyscy się mnie bali i raczej nikt nie potrafił powiedzieć mi w twarz, co o mnie...

Wielokrotnie w życiu słyszałam, że jestem kontrowersyjna. Według słownika języka polskiego kontrowersyjny oznacza:
  • wywołujący spory,
  • niepozwalający na jednoznaczną ocenę,
  • problematyczny, dyskusyjny, sporny.
Przysparzało mi to przez całe życie - i przysparza nadal - różnych przygód w relacjach międzyludzkich, konfliktów z autorytetem, poczucia niedopasowania do stanu zastanego różnych środowisk, bycia samotnym, bycia na widoku, bycia liderem dla czegoś nowego.

Tak, ja wiem, że to co proponuję światu jest na maxa głębokie, konfrontujące i wymaga odwagi. Ale jeśli nie teraz, to kiedy? Nasze jedzenie jest pełne plastiku, stany depresyjne dotykają 99% społeczeństwa, nasze więzi rodzinne dalekie są od bezwarunkowej miłości i wsparcia, obgadujemy przyjaciół za plecami, chorujemy na raka, nie wiemy, o co nam w życiu chodzi, nasze dzieci mają nas w głębokiej pogardzie, a my liczymy dni do weekendu zamiast cieszyć się każdym oddechem. Ja już nie czekam. Ja działam. Zmiana jest nieunikniona, dokonuj jej chętnie. To się nie wydarzy bez Twojego zaangażowania. Musi Ci się chcieć. Musisz pożądać swojego własnego życia, pragnąć go, chcieć doświadczać, przeżywać przygody, uczyć się napawać każdym dniem swojego życia. Jego czas leci nieubłaganie!

W którym miejscu się spotykamy? W jaki sposób możemy zbudować most między naszymi światami, aby chcieć się poznawać, doświadczać nowych rzeczy, rozwijać swoje życie, pokazywać coś, co jest dla nas ważne? Jak się nie poddawać, gdy wciąż i wciąż próbuję być sobą, a uderzam czasem głową o mur - bo jestem inna, wyjątkowa, bo nie podobają się komuś moje zabawki, bo ktoś inny śmieje się ze mnie, albo chce zmieniać zasady zabawy, którą proponuję?

Czerwiec 2016. Parę dni temu minął mój równy rok bez alkoholu, aczkolwiek rok temu wzięłam tylko łyczek piwa po Biegu Rzeźnika, żeby się przekonać, że to jednak nie dla mnie. Wcześniej nie piłam już parę miesięcy. Byłam uzależniona od alkoholu przez wiele lat. Piłam bardzo dużo, bardzo regularnie i bardzo często do kompletnego "urwania filmu". Przez cały okres trwania uzależnienia, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że faktycznie jestem uzależniona i nie rozumiałam, jaki ma to na mnie wpływ.