KONFRONTACJA

Tak, ja wiem, że to co proponuję światu jest na maxa głębokie, konfrontujące i wymaga odwagi. Ale jeśli nie teraz, to kiedy?

Nasze jedzenie jest pełne plastiku, stany depresyjne dotykają 99% społeczeństwa, nasze więzi rodzinne dalekie są od bezwarunkowej miłości i wsparcia, obgadujemy przyjaciół za plecami, chorujemy na raka, nie wiemy, o co nam w życiu chodzi, nasze dzieci mają nas w głębokiej pogardzie, a my liczymy dni do weekendu zamiast cieszyć się każdym oddechem. Ja już nie czekam. Ja działam. Zmiana jest nieunikniona, dokonuj jej chętnie. To się nie wydarzy bez Twojego zaangażowania. Musi Ci się chcieć. Musisz pożądać swojego własnego życia, pragnąć go, chcieć doświadczać, przeżywać przygody, uczyć się napawać każdym dniem swojego życia. Jego czas leci nieubłaganie!

Jestem w Polsce od prawie 2 lat i co widzę? Nikomu nic się nie chce. Wszędzie jest za daleko, wszystko jest za drogo, nikomu nigdy nie pasuje, albo za dużo ludzi, albo za mało, za trudno, za łatwo, nie dzisiaj, ale może następnym razem, który nigdy nie nastąpi. Smog, ZUS, teściowa, grypa, PIS, gender, strajk, piłka nożna, promocja w Lidlu. Przyjechałam tutaj, aby zaproponować Ci inne podejście do życia i na tym polega moja praca. Ja jestem świetna w tym, co robię. Jestem mistrzynią swojej domeny. Tworzę okoliczności rozwoju doceniane w każdym miejscu za granicą, gdziekolwiek się pojawię. Mój mentor powiedział mi dziś, żebym jeździła częściej po Europie. Czy naprawdę jesteśmy tutaj zaściankiem? Czy nie dam rady zmobilizować tutaj nikogo do mocnej pracy i transformacji?

Milion warsztatów rozwoju osobistego, ale ślizgamy się po powierzchni. Trochę potańczę, pomaluję, wykleję mapę marzeń, zaliczę jakiś coaching. Proponuję zaangażowanie się w konkretne praktyki, które przynoszą rezultaty, to nie, bo za dużo na siedząco, bo trzeba codziennie, bo online, bo stacjonarnie, bo dla kobiet, bo dla mężczyzn, bo w Łodygowicach, a z Bielska daleko, bo może w Warszawie, ale akurat nie dzisiaj, bo może za darmo, albo ja sobie coś zrobię w domu po swojemu, po co mi nauczyciel, grupa, bez sensu, bo kakao za słabe, bo mi jest potrzebna duża dawka grzybków lub dziesiąta ceremonia z ajałaską.

Po co tracisz czas na półśrodki, na nieprowadzący do niczego wewnętrzny dialog? To jest uciekanie i odsuwanie od siebie konfrontacji z samym sobą, zaangażowania wszystkich środków i postawienia na jedną kartę, na jedynego pewniaka – na samego siebie. Ale to się nie stanie bez dyscypliny, wysiłku i determinacji. Codziennie. Nawet jak jesteś zmęczony po robocie, pokłóciłeś się z żoną i Ci się nie chce. Twoje życie się nie zmieni, a codziennie jesteś bliżej grobu. Będzie game over. Kryzys wieku średniego, załamanie nerwowe, deprecha, impotencja, rozwód i pogarda ze strony dzieci. To są fakty XXI wieku. Nie zbudujesz charakteru, nie możesz polegać na sobie, nie tworzysz dla siebie dynamicznego, przychylnego środowiska, w którym może rozwijać się Twój potencjał. Jesteś najmądrzejszy i nie szukasz nauczycieli. Nie chcesz być wśród osób, które się rozwijają, są w miejscu, w którym Ty chciałbyś być i możesz się od nich czegoś nauczyć. Wolisz być w sosie przyjaciół ze studiów, pracy, czy szkoły podstawowej, którzy są na tym samym poziomie egzystencji, co Ty, albo dzielą Twoje choroby, nieszczęście, narzekanie i mierny poziom życiowej jakości.

Jeśli Cię ten post wkurza tzn. że masz pracę do zrobienia. Bo ja wiem, że ten post nie jest dla wszystkich, ale jest akurat dla Ciebie, który czujesz się urażony i masz ochotę zamieścić komentarz z jakimś jawnym czy ukrytym hejtem. Proszę bardzo. Ja jestem spustem do zmiany, mówię prawdę prosto w oczy, jak ze mną wchodzisz w kontakt to nie schowasz się już przed sobą, widzisz we mnie swoje odbicie. Zdziwienie, strach, niezrozumienie, zagadka, zazdrość, zachwyt, zmieszanie, niesmak? Zapraszam do całego kalejdoskopu sprzecznych uczuć. Wielkie bogactwo. To nie pieniądze, tylko autentyczność, w której zawiera się wszystko. Możesz zrobić wszystko ze swoim życiem, co tylko chcesz. Gdzie jest Twoja odwaga? Czym mierzysz skuteczność narzędzi swojego rozwoju? Jak wygląda Twoja codzienność, relacja z mamą, radość z zabawy z dzieckiem? Kiedy ostatnio przeżyłeś przygodę, byłeś na koncercie, poznałeś inspirujących ludzi? Tak twarzą w twarz, a nie na YouTubie, czy Facebooku. Kiedy zachwyciłeś się, patrząc w oczy przyjaciela? Na trzeźwo. Na swojej naturalnej percepcji, która jest wszystkim co masz.

To ciało to jest rakieta kosmiczna, którą lecisz przez życie. Tak dosłownie, mieszkamy przecież w Układzie Słonecznym. Misterna konstrukcja żywiołów, z reakcjami chemicznymi, impulsami elektrycznymi, plus z czymś jeszcze, czego nie idzie wyjaśnić odkąd człowiek próbuje. Twoja nauka obsługi tego automatu zakończyła się w podstawówce, w liceum, czy na studiach. Co z tego, że jest medytacja, joga Kundalini, doświadczenia duchowe, żyjący duchowi nauczyciele, dostęp do wiedzy całej ludzkości przez Google? Po co. Wiem już przecież wszystko. Jestem najmądrzejszy w moim nieszczęściu, poczuciu braku wszystkiego i przeciętności.

Obecnie toniemy w śmieciach, grozi nam klęska głodu, nasze dzieci nie mogą kąpać się w czystych rzekach i jeziorach, a Tobie nic się nie chce. Klapki na oczach i do emerytury. Joga Kundalini, medytacja, wyjazd na warsztaty, rozwój? Po co. Czytasz tego posta, bo coś Cię w tutaj interesuje, albo z jakiegoś powodu zwróciłam Twoją uwagę No to ja Ciebie zapraszam do współpracy. Przyjedź na moje warsztaty, zapisz się na zajęcia i sprawdź, o co w tym wszystkim chodzi, co Cię z jakiegoś powodu przyciąga lub odpycha. W przeciwnym razie Twój czas na czytanie takich tekstów jest bez sensu. To jest zwykły entertainment, taka rozrywka. To nie ma sensu dopóki czegoś nie zrobisz, nie zaczniesz praktykować wsadzania kija w mrowisko swoich ograniczeń, lenistwa, odsuwania od siebie rzeczy ważnych dla szczęścia i jakości życia. Poznasz mnie poprzez moją pracę – tylko w ten sposób. Zapraszam. Zapoznaj się z naszą ofertą i zobacz, jak możemy współpracować przez warsztaty, czy zajęcia, konsultacje, czy inne okoliczności które tworzymy, by zrobić Ci pranie mózgu, abyś zaczął myśleć sam za siebie. Chyba że Ci się nie chce, to scrolluj dalej, chociaż to kompletnie nierozwojowe i zabiera Twoją uwagę od sedna Twojego życia.

Po co tutaj jesteś? Dlaczego to czytasz? Ja jestem spustem do transformacji, Twoim lustrem, influencerem, duchowym nauczycielem, zwał jak zwał, a w praktyce sprowadza się to do jednego. Jestem jestem. Jak mogę Ci służyć?

Materiały video z warsztatami, wykładami i praktykami jogi Kundalini, znajdziesz w zakładce WIEDZA -> Filmy

oraz w dużej bibliotece video na moim kanale You Tube Darshan Media.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz