ŻYCIE MARZEŃ

Wyskoczyło mi dziś na Facebooku wspomnienie ze starym zdjęciem. Rok 2016. Siedzę na tarasie mojego domu w Finlandii (spełnienie jeszcze wcześniejszych marzeń). Z notesem i kakao planuję rozkład jazdy moich warsztatów, które poprowadzę w Polsce: Katowice i Warszawa. Pierwszy raz oficjalnie. Zaraz zbieram się też do pracy na etacie. Przez 10 lat pracowałam jako kucharka, kelnerka, pani od wszystkiego w branży cateringowej. Podzieliłam los milionów Polaków, którzy wyjechali do pracy za granicę, gdy tylko Polska weszła do Unii. Miałam umowę o pracę, poczucie bezpieczeństwa, wypłatę, która w Polsce byłaby dla mnie czymś nie do wyobrażenia. W sumie, to miałam też takie mniemanie o sobie, że chyba w życiu za bardzo nic nie umiem i nie wiem, czego chcę. Na studiach miałam nawet stypendium, ale po 3 latach w domu z malutkim dzieckiem, po stracie wszystkich oszczędności (zostaliśmy okradzeni, przeprowadzając się do Finlandii z całym naszym dobytkiem), raczej nie wiedziałam o co mi chodzi. Nauczyłam się nawet biegle języka fińskiego, bo myślałam, że rozwiąże to moje problemy z pracą i brakiem przyjaciół. Nie rozwiązało. Problem był gdzieś we mnie, w moim mindsecie, w moim zamknięciu w sobie, w mojej trudnej przeszłości.

 

Niemniej wtedy zaczęłam marzyć. Zaczęłam zadawać sobie codziennie pytanie: Boże pokaż mi, co jest moim największym talentem i jak mogę go wykorzystać w służbie innym ludziom? To była dokładnie taka modlitwa. Poczułam, że jest we mnie coś więcej, coś co czuję, ale nie potrafię jeszcze tego uchwycić, zdefiniować, wprowadzić w życie.

O czym marzysz? Co chcesz robić, gdy rano wstajesz z łóżka? Gdzie chcesz być? Sam, czy z kimś? Na wsi, czy w mieście? W Polsce, czy w Skandynawii, pod palmami, czy w dzikich Himalajach? Jak chcesz pracować? Co potrafisz oprócz tego, czego nauczyłeś się w szkole? Czy to na studiach skończyła się Twoja edukacja, a potem już w wieku 30 lat klapki na oczy i do emerytury? Co jeszcze może Ci się w życiu przytrafić? Jak chcesz spędzać swój czas?

Dałam sobie sporo czasu, aby się zastanowić. Codziennie to samo pytanie, codziennie medytacja, codziennie psychiczny reset, restart i od początku. Amrita, kim jesteś????? Co chcesz w życiu robić????? Jak, z kim, gdzie i po co?????

Zdradzę Ci sekret, jaka przyszła do mnie odpowiedź. Myślę, że jest uniwersalna dla wszystkich: TO TY JESTEŚ SWOIM NAJWIĘKSZYM TALENTEM. WYJDŹ DO LUDZI! OPOWIEDZ SWOJĄ HISTORIĘ! Usiadłam więc z zeszytem i zaczęłam zastanawiać się, co mogę pokazać innym, co odkryłam, co jest dla mnie ważne i wartościowe. Uznałam, że to wszystko, co mam, że to jest dla mnie ważne, kocham to i chcę tym się dzielić ze światem. Jeśli to nie wystarczy, to nic nie wystarczy. Stawiam wszystko na jedną kartę.

Zaczęłam organizować spotkania i warsztaty. Podawałam kakao, grałam na instrumentach, pokazywałam jogę Kundalini i medytację, opowiadałam swoją historię – szczerze i od serca, bez udawania. Bezkompromisowa autentyczność. Chciałam zobaczyć, co na to świat. Siedziałam z zeszytem i kakao na tarasie i WIEDZIAŁAM, że teraz pracuję na mój sukces, że TERAZ spełniam moje marzenia. Czułam to w kościach. Miałam 2 godziny zanim pójdę do pracy zasuwać jeszcze na etacie. Odkąd wymyśliłam swój pomysł na siebie: życie z tego, kim jestem bez żadnych kompromisów, jeszcze przez rok równolegle ciągnęłam etat, kursy rozwojowe, warsztaty, wolontariat, praktykę jogi, medytację, a do tego bycie mamą, żoną i prowadzenie gospodarstwa domowego w obcym kraju, bez żadnej codziennej pomocy rodziny i przyjaciół. CHCIAŁO MI SIĘ ŻYĆ, ODDYCHAĆ, BYĆ SOBĄ! Postawiłam na to cały mój czas, energię i pieniądze. Potem pytasz: jak ona to zrobiła? Jak ona sobie siedzi jak królowa w tej swojej willi i opowiada o szczęśliwym życiu po swojemu? Takiej to łatwo! Jakaś kosmitka! Z czego ona żyje, chyba wygrała w totolotka, albo ktoś jej wpłacił na konto milion dolarów. Sprzedaje się i handluje duchowością. Nie ma pokory! Chwali się! O co jej chodzi? >>>>> ja to wszystko wiem, ale się nie przejmuję, bo Ty jesteś ze swoimi wątpliwościami i narzekaniem, a ja z moją ukochaną tytaniczną pracą na rzecz mojego sukcesu rozumianego jako szczęśliwe życie po swojemu. Zapraszam Cię na moje zajęcia i warsztaty! Nauczę Cię, jak dokonać życiowej zmiany i żyć po swojemu długo i szczęśliwie! Jestem w tym mistrzynią, a dowodem na to jest cała moja życiowa historia.

Halo, świecie, JESTEM JESTEM!!!!!

Brak komentarzy

Dodaj komentarz